Lokalizacja:Polska

Komfort psa w nosework.

Klubowicz WoGa Nosework Power z Hanią styczeń 2020

Jak zadbać o psa w czasie startów?

Większość z nas wyznacza sobie jakieś cele, również w nosework. Jednym z nich jest start w egzaminach oraz zawodach. Jest to wybór podejmowany przez nas, a nasz pies zostaje postawiony przed faktem. W związku z tym nasuwa się pytanie – jak maksymalnie zadbać o komfort psa w nosework?

Przygotowanie do startów

Zacznijmy od odpowiedniego przygotowania się do startów. Należy spakować wszystkie potrzebne rzeczy, sprawdza się pakowanie według wcześniej przygotowanej listy. Im my będziemy spokojniejsi, że niczego nie zapomnieliśmy tym nasz pies będzie się czuł bardziej komfortowo. On nie wie, co Go czeka, więc nasze dodatkowe zdenerwowanie i pośpiech przed wyjściem mogą działać na Niego bardzo niekorzystnie.

Zadbajmy o zapewnienie komfortu cieplnego psu na miejscu. Bądźmy przygotowani na warunki pogodowe panujące podczas wydarzenia (dobrze jest sprawdzić prognozę pogody na dany dzień i mieć ubranie dla psa w przypadku bardzo niskiej temperatury lub kamizelkę chłodzącą w przypadku wysokiej). Sami najlepiej znamy swojego psa, więc wiemy, co będzie dla Niego komfortowe, a co nie.

Dowiedzmy się od organizatora, w jakich warunkach będą przebiegać zawody, w jakich miejscach są starty i gdzie będą strefy przed i po startowe. Da to nam wyobrażenie, czego może potrzebować pies.

Jeśli są to nasze pierwsze starty, np. wybieramy się na egzaminy/testy, a nasz pies ma problemy (agresja, lękliwość i in.) warto spytać organizatora, czy można przyjść we wcześniejszym terminie i zobaczyć, jak takie egzaminy/testy przebiegają. Wtedy będziemy wiedzieć, jak maksymalnie ułatwić naszemu psu start, przy okazji można to omówić z sędzią/organizatorem. W WoGa nie ma problemu, by obserwować testy ORT. Nosework Polska również wyraża zgodę na takie uczestnictwo podczas swoich egzaminów. Polska Liga Nosework nie wyraża zgody na obserwowanie startów, jednak można przyjechać wcześniej i jeśli organizator wyrazi na to zgodę zobaczyć miejsce startów.

Udział w egzaminach, testach, zawodach a komfort psa

Mimo, że zawody czy egzaminy to okazja do spotkania naszych dobrych znajomych, którym mamy zazwyczaj dużo do powiedzenia pamiętajmy, że jesteśmy tam przede wszystkim dla psa, skupmy się na Nim – jeśli potrzebuje w 100% naszej uwagi to Mu ją dajmy ;).

Podczas oczekiwania na start i przejścia na ring i z powrotem zadbajmy o komfort psa, odpowiednie odległości od innych psów i ludzi. Na starcie zachowujmy się jak podczas treningów, czyli nie spieszmy się, jeśli pies nie jest gotowy powiedzmy, że potrzebujemy jeszcze chwilę, by na przykład odejść na bok (sama kilkukrotnie tak zrobiłam). Pamiętajmy o rytuale startowym, on daje psu poczucie bezpieczeństwa, mówi, co za chwilę będzie robił.

Jeśli uważamy, że start w określonych warunkach będzie stanowił dla naszego psa zbyt duży dyskomfort zastanówmy się nad rezygnacją ze startu. Ostatnio byłam świadkiem rezygnacji ze startu bardzo doświadczonej przewodniczki, a powodem było zbyt silne oświetlenie miejsca przeszukania (pies miał duże problemy ze wzrokiem).

Wielokrotnie jako sędzie widziałyśmy, że po odpowiedzi sędziego na zgłoszony alarm pies był przez przewodnika ignorowany. Do momentu znalezienia próbki był najważniejszy, przewodnik zastosował rytuał startowy, potem bacznie obserwował psa, ale po wykonaniu pracy przewodnik albo rozmawiał z sędzią roztrząsając zawiłości danego startu, albo dzielił się radością z sędzią i asystentami, albo skupiony oddalał się pośpiesznie. Czasem pies nawet nie wiedział, że to już koniec przeszukania.

Ważne jest, by nagrodzić psa za wykonaną pracę, bez względu na jej wynik. Pies na pewno dał z siebie wszystko, jeśli coś zostało do poprawy to jest do zrobienia na przyszłość i to dla całego zespołu, czyli dla nas też ;). Dobrze jest przepracować na treningach zakończenie startów, aby zachować w tych chwilach pełnych emocji odpowiednią gradację ważności – podziękowanie mojemu psiemu partnerowi, potem podziękowanie sędziemu, ewentualne pytania itp.

To tylko część z działań, które możemy podjąć, by zwiększyć komfort psa w nosework. Najtrudniejszy jest początek, potem nabywamy doświadczenia. Pamiętajmy, że to co dobre dla jednego psa nie musi takim być dla drugiego 😉 oraz że nasz psi partner jest zawsze najważniejszy.

Related Posts